Pasjonujące spotkanie zobaczyła dziś licznie zgromadzona publiczność w Bydgoszczy przy ul. Sielskiej. Naprzeciw siebie stanęły ekipy bydgoskiej Alfy oraz poznańskiego Chaosu. W tych zawodach było wszystko: pot, krew i nie było czasu na łzy.

Mecz był dla nas szczególny, graliśmy nie tylko o zwycięstwo, ale przede wszystkim dla “Wodzia”, jego bliskich oraz przyjaciół z pracy, którzy licznie wspierali nas podczas tego wyjazdu.

Po pierwszej połowie, ciężko było wskazać stronę, która przeważała. Ataki raz jednych raz drugich kończyły się na defensywie przeciwnika. W pierwszych 40 minutach kibice obejrzeli 4 przyłożenia. Trzy razy punktowali “Byki” z Bydgoszczy, natomiast raz Chaosiacy po pięknym przechwycie Jakuba Frąszczaka. Pewną nogę miał dziś nasz kapitan, popularny “Słoma” wykorzystał karne i wynik do przerwy brzmiał 19-13 dla Alfy.

Na drugą część gry Chaosiacy wyszli bardzo zmotywowani co zaowocowało przyłożeniem po 5 min gry. Po młynie dyktowanym, Krzysztof Peda z impetem wpadł w pole punktowe przeciwników, przykładając piłkę. I znów wynik był sprawą otwartą, 19-18 dla gospodarzy. Taki rezultat utrzymywał się do… 77 min. Po indywidualnych błędach straciliśmy dwa przyłożenia w trzy minuty po czym sędzia Michał Rogowski zakończył spotkanie.

Dziś zabrakło naprawdę niewiele, co tylko bardziej motywuje nas do dalszej, ciężkiej pracy. Widać, że drużyna z każdym meczem robi postępy, co tylko cieszy sztab trenerski.
Przed nami teraz przerwa w rozgrywkach, dlatego chcieliśmy jeszcze raz podziękować wszystkim za tych kilka meczów. Za doping, wsparcie oraz za to, że jesteście z nami na dobre i złe.

TYLKO CHAOS!